bowls, pottery, shaving

Perfekcyjny tygiel TG

Przepraszam za literówki. Jak raz uruchomiłem testowo głosowanie to już nie mogę zmienić treści. Takie narzędzie. A szkoda tracić wyniki. Dacie radę.

Czy moczysz pędzel przed goleniem?

Voting is over


Jak wyrabiesza pianę do golenia?

Voting is over


Jak nakładasz pianę na twarz?

Voting is over


Co robisz z nadmiarem piany?

Voting is over


Czy lubisz golenie na gorąco?

Voting is over

Jaki materiał tygla preferujesz?

Voting is over


Jaki preferujesz uchwyt w tyglu?

Voting is over


Jaki rozmiar miski pasuje Ci najlepiej?

Voting is over


Jaki tygiel chciałbyś używać?

Voting is over


Gdzie przechowujesz tygiel?

Voting is over


Skoro tu jesteś i nie jest to przypadek, to wiesz, że robię ceramikę do TG z pasji do garncarstwa i do TG. Nie ma w tym nic z komercji. Zapraszam więc w ramach zabawy do wypełnienia tej ankiety. Nie ma dla mnie problemu jeśli skorzystają z niej producenci, inni ceramicy, tokarze w drewnie czy metalu, tłoczący miski w plastiku itd. Choć wątpię by wykazali się taką formą komunikacji ze środowiskiem TG.

Zrobiłem już tyle rodzajów misek, w różnej formie i estetyce, różnych konstrukcji, idąc na przeciw różnym wymogom, że zdaje sobie sprawę, że PERFECYJNY tygiel nie istnieje. Jedne są lepsze do trzymania, inne do wyrabiania, inne lepsze do pędzla, inne z ograniczonego miejsca, inne ładniejsze dla oczu itd. Różne koncepcje pokazuje na sieci, a cześć umieszczam na tutaj, wszystkie się rozchodzą w celach charytatywnych.

pottery, shaving

Pottery decals

This is my fist attempt to use decals. I rather prefer rustic style in pottery and very utilitarian. I try to keep distance from any mass production products, Even the traditional pottery pieces (whether from porcelain or white clay) ornamented with very effective decals make me the feeling of low quality. Which is wrong! I know, some well known companies in England as well as in Poland (Cmielow for example) mastered the process of highest quality porcelain production with beautiful golden or colorful decals. All that is laid manually and fired at temperatures far higher than what we can achieve in home kilns. My surprise was that different cones are needed for gold and other colors. That means that the 3rd firing has to again split into cone019 and cone 017, so ineffective loads. However the end effect pays off. I very pleased to present the below pictures. Don’t be mislead, this is just one black set shot with different razors (still wonder which shall form the actual set). All decal come from Sanbao,clay is self wedged from various remainings, glaze comes from Wojtaszek (black, pigeon and wrzos plus some wood ash).

Butterfly on wood-ash

Entomologic shaving set in GOLD

 

shaving

Wiosełka do brzytew

Jak działa wiosełko?
Czy wiosełko jest lepsze od luźnego pasa do wecowania?
Czy lepiej by wiosełko było sztywne, czy elastyczne?
Jaka konstrukcja wiosełka jest najkorzystniejsza?
Czy wiosełko jest szczególnie zdatne do jakiegoś scenariusza wecowania?

Właściwe pytania, błędne założenia

Zastanawiałem się nad powyższymi pytaniami. Wielu zwolenników TG wie z góry jaka jest na nie odpowiedź. Ja też myślałem, że wiem. Choć miałem świadomość, że nie rozumiem przyczyn. Przyznam się, że napisałem artykuł bez pomiarów, bazując na przypuszczeniach i przekonaniach. Potem pomierzyłem. I …. zmieniłem treść dość zasadniczo.

Pierwotnie założyłem, że nie ma warto mierzyć nominalnej ostrości po wecowaniu ponieważ i tak na nią największy wpływ ma jakość skóry. Materiał pasa i jego wpływ był już badany w poprzednich artykułach. O ile niniejsze próby nie kwestionują roli jakości skóry na efekt wecowania, to wspomniane założenie nie jest słuszne. Okazuje się, że konstrukcja wiosełka zdecydowanie wpływa na efekt tj. ostrość. Nawet najlepsza skóra nic nie zdziała jeśli nie da się jej szansy wpłynąć na wierzchołek KT. Dodatkowo, istotny jest scenariusz użycia wiosełka:

  • czy wykańczamy po zasadniczym ostrzeniu kiedy to KT jeszcze uformowana jest pod jednym kątem, często z cienką folią na wierzchołku i nieregularnościami
  • czy podostrzamy już przytępioną brzytwę, ale jeszcze nie kwalifikującą się do ostrzenia na kamieniach, wtedy często używa się pasty
  • czy chodzi o bieżące utrzymanie ostrości i porządku na KT.

Sedno sprawy

Co i jak sprawdzamy?

Kluczowym okazało się zbadanie jak wiosełko działa na brzytwę – czyli porównanie pola działania dla różnych skór i konstrukcji. KT brzytwy została pokolorowana, następnie wecowana 10X lub równoważnik 10X wyjściowych ze względu na różną długość roboczą, ostatecznie sfotografowana na mikroskopie. Zestawienie zdjęć jest prezentowanej poniżej – warto wyświetlić je w pełnym rozmiarze. W kilku przypadkach podaje rozmiary w pixelach oraz podkreślam elementy istotnej na fotografii. Choć przygotowałem się do pomiarów bezwzględnych w mikrometrach to ich nie podaje, co więcej ze względu na transformacje rozdzielczości czytelnik sam tego nie wyliczy. Różnice pola działania widać porównawczo. .

mój wzorzec 200 mikronów, przy okazji widać pole działania na brzytwie 9/8 z dużym ugięciem pasa wynosi około 315 mikronów

Wiersze poniższego zestawienia odpowiadają trzem brzytwom w rozmiarach: 9/8, 5/8, 11/16. Wszystkie są ostre użytkowo. Pierwsza świeżo od wytwórcy, naostrzona na fest. Dwie pozostałe wielokrotnie ostrzone przeze mnie, użytkowane i wielokrotnie wecowane. Gdyby dopatrywać się przyczyn wniosków w zepsutej geometrii KT na skutek niefachowego ostrzenia, to przynajmniej w pierwszej nie można spodziewać się tego zaoblenia. A wszystkie trzy spójnie pokazują te same zjawiska.

W kolumnach wskazane są różne wiosełka. Po środku – mizdra na elastycznych listwach z dystansem. Na lewo – wiosła twarde. Na prawo – miękkie lub ze zwisem. Liczbę zdjęć i wiosełek ograniczam do kilku. Pokazanie wszystkich zdjęć nic nie wnosi.

kliknij by zobaczyć szczegóły

Punkt odniesienia

Aby zwracać uwagę na kwestie istotne a pomijać drugorzędne, warto przypomnieć jaki jest sens wecowania. Wecujemy aby:

(1) Ustabilizować i wyprostować, często pofalowany, grzbiet KT
*
(2) Usunąć nadmiar materiału na grzbiecie KT (ten cel łączy się z poprzednim bo może być sposobem na jego realizację)
*
(3) Oczyścić grzbiet KT, rozetrzeć materiał na KT (częściowo efektem, ale nie celem, jest wypolerowanie łysinki)

Można dyskutować o tych punktach, ująć je w inny sposób. Te sprawy były poruszane w poprzednich artykułach. W najprostszy sposób pokazuje to filmik z pomidorem. A w sposób bardziej zaawansowany, zdjęcia z Science of Sharp. Obie pozycje poruszone w postcie “Wecować czy nie“.

Co widać na zdjęciach?

Po pierwsze – to sztywność skóry decyduje o ugięciu na brzytwie. Ilość poduszek z filcu oraz dystansów i sprężystych listewek jest drugorzędna. Innymi słowy i przewrotnie: miękka i mięsista skóra w odpowiedniej grubości i mocowana na sztywnej desce da większe ugięcie niż sztywna skóra na filcu położonym na zdystansowanych elastycznych listewkach.

Po drugie – wiosełka super twarde słabo działają na wierzchołek KT oraz mają najkrótsze pole działania. Czasami wierzchołek KT pozostaje niedotarty – niebieski. Czyli wiosełka twarde większe zastosowanie przy wykończaniu ostrzenia lub przywracaniu ostrości (szczególnie z pastą), a mniejsze przy bieżącym utrzymaniu ostrości.

Po trzecie – wiosełka miękkie mają duże pole działania. Uwaga: to nie oznacza, że mogą tępić. Jest różnica między zaoblaniem a formowaniem tzw. micro-convexu. Patrz – cele wecowania. To one nadają się najbardziej co codziennego utrzymania ostrości oraz jako ostatni krok w całej progresji ostrzenia i wecowania.

Po czwarte – wiosełka na stelażu z regulowanym naciągiem pozwalają osiągnąć pożądany wpływ niezależnie od użytej skóry (twarde lub miękkiej) oraz scenariusza wecowania. Innymi słowy – mając super twardą skórę można osiągnąć taki sam efekt jak na skórze miękkiej poprzez regulację naciągu. Te wiosełka są więc najbardziej wszechstronne.

Po piąte – mizdra bez pasty działa słabo, ledwo wyciera kolor z KT. Z internetu wyycztałem, że mizdra działa agresywnie, ale tego nie zaobserwowałem. Natomiast jest bardzo możliwe, że mizdra bardzo dobrze przyjmuje pasty polerskie. I wtedy, z pastą, rzeczywiście nada się do bardziej agresywnego wecowania.


I to w zasadzie tyle. Wnioski co do konstrukcji wiosełka oraz sposobów jego użycia można już sobie samemu postawić. Dalszy tekst to dodatkowe uwagi o mniejszym znaczeniu.


Rodzaje wiosełek

Ustabilizowane ugięcie – cecha charakterystyczna

Co ma wpływ na jakość i efektywność wecowania brzytwy na wiosełku? Chciałoby się powiedzieć – to samo co w pasie (odsyłam do poprzednich artykułów o pasach do wecowania) – skóra. Z powyższych zdjęć i wniosków wynika jednak, że ugięcie pod brzytwą jest wyjątkowo ważne ponieważ to ono daje (lub nie) szanse na właściwe działanie skóry i innych czynników. Samo ugięcie nie jest wyjątkowe dla wiosełka – tak samo występuje w pasie. Wiosełko ma tę cechę charakterystyczną, że ugięcie pasa można z góry ustabilizować.

Wiadomo, że ugięcie na luźnym pasie zależy od siły przyłożonej w danym momencie (ciekawe czy golarze mają więcej siły rano czy wieczorem), długości pasa, kąta zawieszenia i samego materiału (skóra z podbrzusza potrafi być jak guma co wielu z zaskoczeniem doświadczyło). W wiosełku jest inaczej. I wcale nie chodzi o to, że wiosełko pozwala na maksymalne i stałe naprężenie. Wiosełko pozwala zdefiniować jakie ma być ugięcie i pozwala utrzymać je “na stałe”.

Okazuje się, że są różne i skrajne podejścia do ugięcia w wiosełku. Skóra, lub inny materiał “ścierny”, montowany jest na: wprost na sztywnej desce, z podkładką filcową, na sprężystych listewkach z dystansami, na stelażu z regulowanym napinaczem, a nawet rozpięta na łódce (patrz zdjęcie nieco dalej). W konfrontacji z wnioskami z pierwszej części artykułu, wyda się to mniej istotne. Oczywiście ma znaczenie jeśli chodzi o długość obszaru roboczego, regulację, estetykę itd. Ale samo nominalne ugięcie najbardziej zależy od sprężystości, mięsistości i zwisu materiału.

Konstrukcja

Rodzaje wiosełek licząc od dołu: 1a) deska, 1b) deska z podkładem filcowym, 2) deska ze dystansem i filcem, 3) deska dwoma dystansami, 4) deska z dwoma dystansami i filcami, 5) napinacz na stelażu, 6a) elastyczna balsa (lub podobny materiał) na sprężynie płaskiej, 6c) na desce i filcu.
Inne podejście – rozpięcie skóry na łódce

Deseczki

Deseczka to najczęściej spotykana konstrukcja integrująca podstawę i rączkę. Dla większej sprężystości stosuje się dystanse między listewkami oraz podkłady z filcu. W niektórych montowane są sprężyny płaskie (blaszki) – patrz 6a na zdjęciu wyżej. Zazwyczaj tego typu typu wiosełka, mają skórę mocowaną na stałe np. ozdobnymi śrubami. Co więcej mocowanie znajduje się na tej samej płaszczyźnie co powierzchnia robocza. Takie podejście skraca efektywną długość roboczą, może być niebezpieczne (przynajmniej powoduje poczucie zagrożenia uderzenia brzytwą w metal) oraz nie pozwala na regulację. Rzadziej spotyka się rozwiązani, które ukrywają mocowanie (np. na kancie wiosełka lub poprzez łączenie skóry z obu stron deseczki) oraz pozwalają na wymianę skór (patrz zdjęcie niżej).

Osobna uwaga należy się wiosełkom na bazie deseczek z praktycznym pomysłem na szybką wymianę skóry. Poniżej zastosowano folię magnetyczną. Dzięki niej skóra (lub inny materiał) przylega do deseczki wystarczająco stabilnie a wymiana to jak otworzenie książki na kolejnej stronie. Nie ma innych łączników. Łatwo przygotować sobie wymienne wkładki ze skórą twardą, miękką, z pastą lub bez itd. Zależnie od potrzeb. Duży plus.

Napinacze

Rozwiązania na stelażach (nr 5 na zdjęciu wyżej) są zdecydowanie trudniejsze do wykonania. Dlatego jest ich mniej w produktach typu “custom home made”. Mają niezaprzeczalne zalety. Pas można zluzować by skóra się nie rozciągała, gdy nie trzeba. Napięcie można dostosować do scenariusza wecowania – mocniej przy podostrzaniu i wykańczaniu, luźniej – przy utrzymaniu ostrości. Skórę można też łatwiej wymienić. Pole pracy jest względnie wieksze bo nie ogranicza je mocowanie jak w deseczkach. Całość jest też lżejsza.

“Nano-wiosełka”

To jest pewnego rodzaju wyjątek. Wydaje się, że wszystkie wiosełka opierają się na materiałach naturalnych – skóra, balsa, czasami len lub wkładka z kamienia. Tymczasem istnieją wiosełka “syntetyczne”. To chyba miód na serce dla miłośników kamieni syntetycznych. Bo właśnie syntetyki zapewniają pełną przewidywalność i jednorodność. Nuda! Ale działa. Jako przykład podaję wiosełka Jende Nanocloth Ultra Strops.

Użycie nano-technologii do pokrycia tego wiosełka, które zapewnia matematyczną jednorodność powierzchni (układ plastra miodu, brak fal jak we włókninach) w połączeniu z emulsją daję ściśle określoną gradację grit. Stąd te kolory. Każdy na inny grit: różowy 4 mikrony, fioletowy 2, niebieski 1, czerwony 0,5, zielony, 0.25!, żółty 0.1 !!, pomarańczowy 0.025 mikrona !!!. Och, aby tak producenci pasów do wecowania podawali grit choćby w przybliżeniu, choćby w jakimś zdefiniowanym w przedziale! Inna sprawa, że przeznaczenie tych płytek nie jest ograniczone do brzytew i nie są one giętkie. Dzięki temu systemowi, poprzez użycie podstawki klina, łatwiej dobrać kąt ostrzenia. A to ma zastosowanie bardziej do noży niż do brzytew.

Niestety nie jest mi dane sprawdzić jak takie “wiosełko” zachowuje się na brzytwie.

Rozmiar

Duży rozmiar roboczy to mniej Xów. Za duży to kłopot w przechowywaniu.. Duży rozmiar to także wyzwanie w produkcji (naciąg, skóra). Z drugiej strony, często spotyka się wiosełka naprawdę malutkie – niewiele większe od długości brzytwy. Dla kogoś kto podróżuje lub nie ma miejsca rynek oferuje zestawy podróżnej. Poniżej zdjęcie mojego zestawu.

Estetyka

Całe TG to ruch w kierunku przeciwnym do ogólnej tendencji – szybciej i taniej. Wiosełko to narzędzie na długo. Niejednokrotnie przyda się więcej niż jednemu użytkownikowi. A wiara TG lubi cieszyć oczy ładnymi wyrobami, najlepiej produktami rzemiosła. Dlatego estetyka wiosełka jest bardzo ważna. Wykonanie podstawy, tłoczenia na skórze, łączenia – to wszystko może stanowić, że mamy piękną rzecz albo “byle co”. Niestety nie mam zdjęcia, ale widziałem u jednego kolegi piękne stare wiosełko austriackie z naciągiem na stelażu. Taki przedmiot to można efektywnie używać i jednocześnie postawić na półce dla ozdoby!


Bardzo dziękuję wszystkim którzy użyczyli swoje sprzęty go moich prób. Szczególnie Vasco, Michałowi i Oskarowi.

pottery, shaving

Porcelain scales for straight razor

Almost a year ago a strange idea came to my mind – to make razor scales out of porcelain. I have never seen anything similiar before, whether from porcelain, marble or modified stones. Myself, I really enjoy porcelain look and touch, it smoothness and noble experience.

From very beginning it appeared as almost impossible, but the same time I took as a challenge and driver for experimentation. It is not only about the risk of cracking but most of all shrinking. Shrinking means unpredictability regarding the size and shape. Obviously, in the industrial manufacturing processes (e.g. bathroom tiles) it is properly designed, tested and different technology is used (pressure molds, almost dry body). I’m just an amator and ceramics is my hobby, not even source of additional income.

But some bravery and persistency brings results.

My goal is to make a shaving set, composed of brush, scull, AF bottle and razor. Here is the starting point – the brush which I made earlier this year. In fact this is my first agateware. From very beginning it became may daily shaving tool.

On 21st ofNovember 2018 I rolled and cut out the scales. I decided to assume 0,84 shrinking ratio based on some observations from past. The main uncertainty was about how the shape affects shrinking in different dimentions. For drying process, I put some little weight on it. Later came to conclusions that I was over hesitant, it should have been much heavier load.

At the end of November I fired it to bisque. To my surprise and satisfaction it did not bend. Then much time was spent on shaping it and polishing. The most time consuming, stressfuland really tedious part was to drill the wholes for rivets. Hardness of the material and risk of cracking resulted in 1.5h spent on drilling a single whole. Then polishing and trial to put all together.

Last night and today, I have fired it finally at 1250C (a bit too high). Result is more than satisfying. Colours are now more saturated, white is more opal and a bit transparent. Most of all – the size comes perfect with 1mm precision – at first attempt!

Next steps is assembling it all together and pinning.

PS

About the razor – I take it as experimental item. It was bought this summer on market (Jarmark Dominikanski) for 7EUR. Later a bit refreshed by myself.

pottery, shaving

First agateware

first mini set in agateware

In fact this is my first approach to agateware. The handle and outside of the mug is not glazed at all while internal part of the mug is in glossy transparent. I use the brush everyday as my primary shaving choice. I like the smooth pearl survace of the handle.

More parts will come. I work on a complete set composed of brush, mug, AS bottle, scull and ….razor with that type of scales.

Porcelain with blue pigment fired at 1265 C